Loading...

Witaj,

Jakiś czas temu zaczęłam publikować na moim fanpage’u FB ‘myśli na nie’. Okazało się, że z czasem tych myśli przybywało. W związku z tym, postanowiłam je podsumować i tutaj zaprezentować ‘myśli na nie’ całości.
Zaparz ulubione zioła, lub też usiądź z kubkiem aromatycznej kawy i pozwól sobie, aby na moment zwolnić i odpuścić.

 

NIE oddalaj się. Szanuj siebie, swoje zdrowie, potrzeby i pragnienia. Nie oddalaj się od siebie, swojego ciała, umysłu – zaopiekuj się sobą, powróć do źródła, szukaj ukojenia w głębokim oddechu i kontakcie z naturą. Medytuj, tańcz, śpiewaj- rób to dla siebie, szukaj stymulacji, które rezonują z Tobą. Zdaj sobie sprawę jakie są Twoje codzienne schematy myślowe, ruchowe, po to, aby móc je zmieniać, a tym samym poznawać i doświadczać więcej.
 

NIE zniechęcaj się. Wszystko to, czego potrzebujesz jest w zasięgu Twoich możliwości. Musisz tylko otworzyć ramiona i sięgnąć po to, co na Ciebie czeka. Im cięższa i mozolna jest droga do tego, czego potrzebujesz, tym mocniej jesteś w stanie smakować słodycz dotarcia do celu.

NIE słuchaj ego. Niech Twoje rozhulane ego, nie definiuje Twoich czynów i decyzji. Wycisz się, wsłuchaj w swój wewnętrzny glos, który niestety jest stale zagłuszany przez chaos, media, oczekiwania Twoje i innych. Ego zaburza postrzeganie rzeczywistości, ocenia, zniechęca, zaburza Twój proces rozwoju. Odrzuć ego, tak jak wąż zrzuca skórę.

NIE tkwij w strefie komfortu. Kojące i bezpieczne jest to, co znamy. Nie zachęcam Cię do totalnego porzucenia twojego kokonu, tego co jest Ci bliskie. Jednak bez wyzwań, nowych celów, zmian nie jesteśmy w stanie ruszyć ze skrzyżowania i się rozwijać. A jeśli się nie rozwijamy, nie idziemy do przodu, lub nie jesteśmy otwarci na wyzwania, to tkwimy w miejscu, co jednocześnie oznacza cofanie się.
 

NIE krzywdź. Postępując wbrew sobie, godząc się na warunki, które są dla Ciebie krzywdzące, zaniedbując swoje potrzeby, kreujesz przestrzeń, w której Ty i Twoje dobro są mało istotne. Stawiając siebie na końcu listy Twoich priorytetów, zaniżasz swoje poczucie wartości, odbierasz sobie moc, siłę i nieustraszoność.

NIE bój się upadku. Upadki są nieodzownym elementem życia. Przyglądaj się sobie uważnie, zauważysz, że niektóre upadki paradoksalnie dają Ci zamach do jeszcze szybszego wstania i gotowości do biegu, skoku, ataku. Są takie upadki, które uruchamiają w Tobie siłę lwicy, motywują jak żadne dotychczasowe zwycięstwo. Innym razem upadek wymusza pauzę, złapanie dystansu do spraw, zmusza Cię do prośby o pomocna dłoń, o która tak bardzo nie lubisz prosić.

NIE bój się wysiłku. Znajdź przyjemność w pokonywaniu codziennych zmagań. Czy jest to przebiegnięcie kolejnego maratonu, trucht po parku, wstanie z łóżka, czy walka z chorobą. Wysiłek jest przyjemnością, powtarzaj sobie te słowa, gdy się z czymś fizycznie zmagasz. Zapewniam Cię, że poczujesz różnicę, gdy Twoja postawa się zmieni. Niech wysiłek Cię nie blokuje, wręcz przeciwnie, poczuj, jak wysiłek niesie za sobą wolność, wzmacnia Cię i sprawia, że ‘czujesz, że żyjesz’.
 

NIE bierz wszystkiego na poważnie. Szukaj dystansu, zwłaszcza wobec trudnych, skomplikowanych sytuacji, na które nie masz wpływu. Odpuść. Nie uciekaj od problemów, spójrz na nie z perspektywy. Życie bardzo często stawia nas w niekomfortowych sytuacjach, które wydają się bez wyjścia. Tendencją jest zamknięcie się w sobie, wypieranie, zaprzeczenie. To właśnie te ciężkie chwile są w stanie nas najwięcej nauczyć.
 

NIE śpiesz się. Masz tyle czasu, ile potrzebujesz. Zdążysz, ale tylko wtedy, jeśli kiedyś zaczniesz. Także czymkolwiek jest to, co na Ciebie czeka – nie odkładaj rozpoczęcia tego w nieskończoność. Jednocześnie, gdy już się czemuś poświęcasz, rób to w sposób totalny. Niech czas się zatrzyma, zatrać się w tym, skupiając się tylko na chwili obecnej, bez względu na to, czy ta czynność trwa 15 minut, 12 godzin, czy kilka tygodni.


NIE obawiaj się powiedzieć ‘nie’. Nie każda propozycja współpracy, spotkania, projektu musi Ci odpowiadać. Szanuj swój czas i nie czuj się w obowiązku, aby zawsze odpowiadać tak. Masz prawo z szacunkiem i wyczuciem, ale jednak odrzucić każdą propozycje, jeśli czujesz, że nie jest ona dla Ciebie odpowiednia.
 

NIE podążaj za trendami. Wspieraj lokalnych twórców, omijaj olbrzymie sieciówki. Dla mnie zdecydowanie jakość jest ważniejsza niż ilość. Zarówno, jeśli chodzi o modę, jedzenie, pielęgnację ciała i ducha, aż po zarządzanie wolnym czasem. 
Bądź indywidualistką, sama kreuj trendy, modyfikuj je, baw się nimi - bądź w tym prawdziwa. Podejdź do tego jak do ekscytującej przygody!
 

NIE toleruj złośliwości. Unikaj ludzi, którzy 'ściągają Cię w dół'. Otaczaj się dobrymi, mądrymi i inspirującymi ludźmi, nawet jeśli oznacza to, że grupa prawdziwie bliskich Ci osób dramatycznie się skurczy. Ponownie: jakość, nie ilość. 
 

NIE popadaj w schematy. Codzienne rytuały, przyzwyczajenia są świetne: nadają Twojemu dniu określony rytm, organizują i porządkują go, ale czasem może się okazać, że stajesz się ich niewolnikiem. Zwróć uwagę, czy codzienne ustalone przez Ciebie „reguły gry” nie powodują, że zamykasz sobie możliwość na zmianę, spontaniczne decyzje, a jednocześnie doświadczenie czegoś po raz pierwszy.

NIE szukaj perfekcji. Piękno i prawda tkwią we wszystkim tym, co nie jest idealne, hermetyczne czy racjonalne. Pozwól sobie na spontaniczność, szaleństwo. Zaburz swój codzienny tryb dnia, aby coś nowego i nieprzewidywalnego miało szansę się pojawić w Twoim życiu.
 

NIE próbuj wszystkich zadowolić. Słuchaj siebie bądź w zgodzie ze sobą i akceptuj swoje wybory. Nie jesteś w stanie zadowolić wszystkich, każdy ma inne potrzeby, oczekiwania i wyobrażenia o Tobie i o tym co jest dla Ciebie dobre.

NIE oceniaj. Nie oceniaj innych, ale także nie oceniaj siebie. Analizuj swoje decyzje i wyciągaj z nich wnioski. Postaraj się nie zaśmiecać serca i głowy mało konstruktywną krytyką i ocenianiem.



NIE bój się. Nie bój się żyć tak, jak chcesz ♡

 

Gosia
 

                           

 

Alt